Popularne posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Nie wiem jak to nazwać.... Czyli pojawiam się i znikam.

Nawet nie próbuję wyjaśnić co to za poprzedni post, ani dlaczego pojawia się kolejny.. Po co? Piszę i to się tylko liczy.

Ale zanim się rozkręcę, zapytam czy też miewacie słomiany zapał. Czy myślicie nad czymś intensywnie, zapalacie się do tego i jesteście głęboko przekonani, że jest  to pomysł życia, a gdy się w końcu do tego zabierzecie to nagle tracicie entuzjazm? Ja tak właśnie miewam z wieloma rzeczami... Ale i tak nie to jest najgorsze, schody pojawiają się w momencie największego zmęczenia i zwątpienia. Co wtedy robię? Uciekam. Tak. Uciekam. Tak też znalazłam się we Wrocławiu. Uciekłam. Od problemów. Od ludzi.. od starego życia. A i kto wie czy kiedyś nie ucieknę znów..

Ale póki jestem i mam się dobrze, przywitam Was ponownie i ZNÓW z wielkim entuzjazmem zabieram się za pisanie bloga.
O czym będę pisała? O wszystkim. O rzeczach i ludziach, których lubię i o tym, co drażni mnie nieziemsko. Postaram się opowiedzieć Wam trochę o tym, jak bardzo złe jest uciekanie od problemów i ludzi, oraz o tym jak sobie z tym radzić i jak pokonywać własne słabości.
Pojawią się także (głęboko w to wierzę) wpisy o kosmetykach, jedzonku, fajnych miejscach i rzeczach, które w danym momencie będą akurat dla mnie ważne.
Także raz jeszcze: witam, zapraszam i życzę wytrwałości zarówno sobie, jak i Wam.

:)
S.